Clement Lefebvre w związku z dużą ilością pytań na temat przyszłego wydania Linux Mint 11 przedstawił na swoim blogu kilka szczegółów dotyczących nadchodzącej wersji.

Linux Mint 11 - już wkrótce dostępny
Planowane są dwa wydania:
System jest wydawany, gdy "jest gotowy" i może to być przyczyną opóźnienia, gdy nie będzie on wystarczająco dobrej jakości.
Pulpit:
Linux Mint 11 będzie zawierać środowisko Gnome 2.32 oraz tradycyjne elementy pulpitu Linux Mint jak mintMenu i inne znane z poprzednich wydań.
Compiz będzie zainstalowany standardowo i dodatkowo będzie zawierać fusion-icon, który będzie umożliwiał przełączanie między efektami Compiz, a Metacity.
Wybór oprogramowania:
- LibreOffice zastąpi OpenOffice.org jako główny pakiet biurowy
- Banshee zastępi Rhythmbox jako główny odtwarzacz muzyki
- gThumb zastąpi F-Spot jako domyślną aplikację do zdjęć
- Gwibber oraz padevchooser, paman, paprefs, pavumeter i pavucontrol nie będą więcej instalowane.
Zmiany:
- Menadżer aktualizacji jest szybszy niż wcześniej i zawiera mniej błędów. Posiada również wiele nowych usprawnień interfejsu użytkownika.
- Narzędzie ustawień pulpitu jest teraz diagnostykiem pulpitu i służy zarówno do zmian ogólnych ustawień (takich jak możliwość włączenia / wyłączenia zwierzątek w terminalu), jak i ustawień pulpitu specyficzne dla Gnome, KDE, Xfce itd. W Xfce zastąpił on mintconfig-xfce i mintdesktop-xfce.
- Menadżer oprogramowania wygląda bardziej dopracowanie. Ładuje się nieznacznie szybszy i zawiera ekran startowy. Jego szablony zostały zaprojektowany tak, aby umożliwić fajniejszy wybór oprogramowania przez użytkownika. Instalacja i usuwanie aplikacji jest teraz pokazywana przed okno aplikacji, dzięki czemu menedżer oprogramowania, aby przedstawić dokładnie, ile danych ma być pobranych, ile miejsca potrzeba na dysku twardym i dokładnie, które pakiety mają być zainstalowane i / lub usunięte.
- Motyw Mint-X zawiera wiele poprawek m.in. do Gimp, Banshee, Synaptic, Deluge oraz zawiera nowe przyciski radio.
- Nowe polecenie "apt download" zostało wprowadzone, aby pobrać paczki .deb wraz z ich zależnościami lokalnie.
- Flash Square działa natywnie w systemie 64-bit, a użytkownicy 32-bitowego systemu mogą wybierać pomiędzy stabilną wersją 10.2 i betą 10.3 wtyczki i mieć je jednocześnie obie zainstalowane, łatwo wybierając je za pomocą “update-alternatives”.
- Firefox 4, Chromium i Opera są dostarczane z ulepszoną wtyczką mint-search-addon.
Większe zmiany zostaną przesunięte w czasie. Linux Mint 11 będzie kontynuował linię poprzedniej wersji, czyli 10. Zachowuje on tradycyjny pulpit. Według opinii twórców w przeciwieństwie do wielu dystrybucji, które przyjęły nowy interfejs, Linux Mint 11 pozostanie z najlepszym pulpitem Gnome "2" jaki kiedykolwiek udało się im zobaczyć.






Komentarze
Od kilku ładnych lat Linux Only.
Myślę że Gnome 2 to dobry wybór.
Pozdrawiam
Wszystkich
Ale mniejsza z tym. Ja czekałem na Gnome3 i troszkę się zmartwiłem bo to oznacza że nowy Gnome jest mocno niedopracowany... Bawiłem się wersją przed Release i była całkiem strawna, choć nie nazwał bym jej zupełnie bezbłędną. Ale jednak trochę szkoda bo 11-ka to dla mnie rewolucją nie będzię jak tak, bo robią ciągłe update i w zasadzie to mam już prawie nową wersję.
Muszę Cię zdziwić sam tłumaczyłem, bo google translate tak tłumaczył, że już wolałem sam po pijaku napisać.
Tak polecieli w ... jak Zorro z tym gnome3 tylko sobie reklamę zrobili :P bo wielu i w tym ja miało zamiar się przesiąść na minta z tego powodu. Z resztą czego się po tym projekcie spodziewać, biorą gotowy system i go upiększają. o sorry dodją mint menu :D
Szkoda Gnome 3. Używam minta od Glorii i też mam wrażenie, że ten system ma niewiele własnego charakteru. Mimo wszystko ciągle wybieram minta. Myślałem o przesiadce na ubuntu, ze względu na duże uproszczenia m. in. instalacji .deb (nie chcę nic słyszeć jakie to proste, bo wystarczy kilka komend, bo sukces leży w 'user friendly' i po cholerę mam wykonywać x czynności, jak można to zautomatyzować) , ale te plany odchodzą w niepamięć po zmianie środowiska. Mam ubuntu na netbooku i tam się spisuje, ale na swoim stacjonarnym kompie nie chcę unity. Zastanawiam się nad KDE, ale pewnie trzeba będzie poczekać na minta 11 z tym środowiskiem.
No to pewnie pił z żalu za Gnome3 bo ponoć testował je i podejrzewam że mu się podobało, a tu taka decyzja z góry...
Ale może w naszej polskiej wersji będzie :)
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.